Trendy rynku wydawniczego najłatwiej oczywiście wyznaczać na podstawie badań, na przykład takich, które przedstawiłam w poprzednim wpisie. Ale są pytania, o których nie śniło się filozofom 🙂 Czy wiecie, że duże korporacje zatrudniają pisarzy sci-fi do przewidywania przyszłości firmy? Puśćmy wodze fantazji – co nam szkodzi?
Warsztaty z trendsetterką Moniką Borycką otworzyły mi oczy i głowę na dalekie perspektywy rozwoju – zarówno mojej pracowni, jak i mnie samej. Bo tak się składa, że obie te perspektywy się łączą.
Jaka będzie przyszłość książek?
Jaka będzie przyszłość języka polskiego, zwłaszcza w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego? (Liznęłam temat w gościnnym artykule na blogu Radka Białowąsa.)
Czy ekran wyprze papier?
Niemal 10 lat temu, w 2014 roku, na II roku studiów edytorskich, dyskutowaliśmy o tym, czym e-booki wyprą papierowe książki, a internet – gazety. Wówczas byliśmy zdania, że tak właśnie się stanie. No cóż, minęło 10 lat i… nie wyparły. Powiem nawet więcej – zaczęto produkować ekrany imitujące papier!
Co to oznacza dla książek i branży wydawniczej? Że ludzie jednak wolą czytać na papierze? Że w ogóle WOLĄ CZYTAĆ?
Oczywiście wsadzam kij w mrowisko. Zaraz mi powiecie, że wolą oglądać filmiki i fotki. I dacie mi na to mnóstwo dowodów, badań, raportów. I OK. Ale wiecie, że te filmiki jednym „okiem” – że tak powiem – wlecą, a drugim wylecą? One są po to, żeby zobaczyć i zapomnieć. Bo jeśli chcemy coś dobrze zapamiętać, jeśli coś jest dla nas ważne, to najpewniej sobie to zapiszemy. I to ręcznie. Na papierze.
No więc grupa studentów jakiejś tam polonistyki, w jakimś tam Wrocławiu, w jakiejś tam Polsce – kim jesteśmy, aby przewidywać przyszłość, która zależy od… WSZYSTKIEGO?! Mogliśmy się tylko bawić w jasnowidzów, bo przecież kto z nas przewidziałby decyzje polityczne chińskich władz i epidemię choroby płucnej jako czynniki widujące w kosmos ceny papieru? To była zabawa. Ale nie głupia. Bo każdy pomysł otwierał nam w głowie jakąś szufladkę, podpinał jakiś kabelek.
Zapraszam was do tej zabawy. Pobawmy się w przewidywanie przyszłości, a pytanie brzmi: jaka będzie przyszłość książek?
To jest drugi artykuł, w którym zawieram moje przemyślenia związane z przyszłością branży wydawniczej, książek i pisarstwa. Zobacz tutaj pierwszy artykuł – „A co jeśli znikną małe księgarnie?”. A tutaj trzeci: Na czym polega praca korektora i po co komu ten zawód?
