Czasem autorzy dziwią się, że zamieniam w ich tekstach wyrażenia liczba czy ilość na inne. Rozróżnienie między ‘liczbą’ (dla rzeczowników policzalnych) a ‘ilością’ (dla niepoliczalnych) nie zawsze jest przestrzegane. Moim zdaniem dlatego, że wiele osób o tym rozróżnieniu po prostu nie wie.
Liczba czy ilość – kiedy stosować?
Najprościej mówiąc, ‘liczba’ określa rzeczowniki policzalne, ‘ilość’ natomiast – niepoliczalne. Te pierwsze można policzyć na sztuki (followersi, miejsca na kursie online, butelki, cegły, krzesła), stąd właśnie ich policzalność.
Niepoliczalne – przeciwnie. Aby określić ich ilość, potrzebujemy konkretnej miary, jednostki. Wśród rzeczowników niepoliczalnych znajdują się m.in. woda, piasek, wiatr, czas (który mierzymy za pomocą lat, miesięcy itp.).
Wyjątek
Czasami jednak zdarzają się sytuacje, kiedy można użyć ‘ilości’ do rzeczowników policzalnych. Są to zdania z przydawką ‘nieograniczone’ (lub podobną), ponieważ wtedy powstaje wrażenie masy, a znika wrażenie pojedynczości, np.:
nieograniczone ilości telefonów,
niezliczone ilości listów
– ale wtedy ‘ilość’ w liczbie mnogiej!
Źródło: WSJP
Zobacz też inne porady:
Jak zapisywać jednostki monetarne?
„W oparciu o…” – kiedy to wyrażenie jest błędem?
„Wydaje się być (jakiś)” – dlaczego to błędna konstrukcja?
Ponieść klęskę czy odnieść klęskę?
Dostarczać coś czy dostarczać czegoś?
Skąd się wzięła nazwa „koktajl Mołotowa”?
Umowa-zlecenie, umowa zlecenia czy umowa zlecenia?
W tę i we w tę czy wte i wewte?
„Biegun Północny” czy „biegun północny”?
Andrzejki, mikołajki, sylwester, walentynki – jak zapisać?
Językowy dylemat z życzeniem „szczęśliwego nowego roku”
