Abonamentowa korekta tekstów
  • Tworzysz dużo treści do internetu?
  • Chcesz zadbać o poprawność językową w newsletterze i/lub w mediach społecznościowych?
  • Nie masz pewności, czy napisany tekst nie zawiera błędów, które po publikacji ktoś „życzliwy” ci wytknie?
  • Chcesz, aby twoje teksty były jednocześnie lekkie i merytoryczne?
Dodaj sobie językowej pewności siebie z moją pomocą!
IMG 0253
Projekt bez nazwy 1

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, który promuje swoją markę w internecie, pewnie czujesz presję bycia ciągle online.

Jesteś zmęczony przymusem ciągłego tworzenia treści na coraz większą liczbę platform. Wkurza cię zależność od algorytmów, które zmieniają się częściej niż pytania klientów o rabat. Spędzasz coraz więcej czasu na scrollowaniu apek i zaczynasz porównywać się z innymi twórcami. A wisienką na torcie jest gównoburza, które rozpętuje się pod postem, w którym źle postawiłeś przecinek.

A przecież wybrałeś ten sposób pracy, ponieważ chcesz zarabiać na tym, co lubisz robić. Chcesz być niezależny i pracować wtedy, kiedy chcesz i/lub możesz. Dążysz do tego, aby żyć po swojemu, z poczuciem sensu.

Aby osiągnąć swoje cele biznesowe, tworzysz treści do internetu (na stronę www, social media, newsletter), do prasy branżowej, przygotowujesz materiały do wystąpień publicznych czy dokumenty firmowe. Nie jest to łatwe, bo w twoim fachu lekkość pióra to nie jest priorytetowa umiejętność.

Dlatego chcę ci coś uświadomić: warto, aby na teksty stworzone samodzielnie przed publikacją spojrzał ktoś z zewnątrz. Ktoś, kto się zna na rzeczy, i dla kogo lekkość pióra oraz poprawność językowa – owszem – jest sprawą priorytetową.

Sprawdź moją nową usługę: korektę tekstów w abonamencie.
abonamentowa korekta tekstu przyklady
Projekt bez nazwy 1

Jak to działa?

Jak abonament na internet w telefonie. Masz do dyspozycji pewną pulę znaków do wykorzystania w miesiącu. Zwracam ci poprawiony tekst w ciągu 1–2 dni. Chcesz szybciej? Możemy zmodyfikować pakiet pod większą dyspozycyjność.

Ile kosztuje abonamentowa korekta tekstu? Ile mogę napisać?

Wysokość miesięcznego abonamentu wynosi 300 zł. Po wniesieniu tej opłaty możesz wysyłać do korekty dowolny rodzaj tekstów, których łączna objętość będzie wynosiła do 60 tysięcy znaków ze spacjami (możemy to zmodyfikować, ale taka jest podstawa).

Objętość tekstu sprawdzam na dolnym pasku w Wordzie lub w zakładce Narzędzia w Google Docs.

Ile to jest 60 tysięcy znaków ze spacjami?

To są oczywiście przykładowe objętości. Nie musisz wysyłać jednego typu tekstów, możesz nimi żonglować, bo właśnie tak jest pomyślana ta usługa – w promocji swojej marki żonglujesz różnymi treściami, a ja wychodzę Ci naprzeciw i sprawdzam wszystko, co piszesz.

Objętość tekstu sprawdzam na dolnym pasku w Wordzie lub w zakładce Narzędzia w Google Docs.

Jak będziemy kontrolować wykorzystanie limitu znaków?

Zakładam dla ciebie arkusz na dysku Google i tam wpisuję liczbę znaków ze spacjami kolejnych tekstów. Obie strony mają do niego dostęp – możesz więc w dowolnej chwili zobaczyć, jakie jest wykorzystanie limitu.

Dla kogo jest ta oferta?

✅ twórców internetowych,

✅ przedsiębiorców, którzy za pomocą content marketingu chcą docierać do klientów,

✅ influencerów,

✅ edukatorów,

✅ pisarzy opowiadań,

✅ autorów artykułów naukowych,

✅ dziennikarzy.

Ta oferta nie jest dla ciebie, jeśli:

❌ masz czas na to, aby odłożyć tekst na kilka dni i potem czytać go ponownie, sprawdzając pod kątem języka,

❌ piszesz nieregularnie / rzadko / raz na 3 miesiące,

❌ doskonale znasz wszystkie zasady języka polskiego i wiesz, gdzie czają się najbardziej kompromitujące błędy językowe.

Jakie są Twoje korzyści z naszej współpracy?

  • oszczędność czasu – nie musisz googlować i zastanawiać się, czy to co znalazłeś jest w ogóle poparte słownikami, czy tylko dobrze się pozycjonuje…
  • oszczędność pieniędzy, bo w tym abonamencie mimo że wysyłasz do mnie krótkie teksty, nie rozliczam ich według standardowego cennika. Normalnie korekta krótkiego tekstu musiałaby kosztować ok. 15 zł za znormalizowaną stronę (1800 zzs.). Abonament jest tak przygotowany, że wychodzi… 9 zł za tę samą objętość;
  • wzmocnienie marki i prestiż – na twoim tekstem czuwa profesjonalista.

Ile zaoszczędzę?

Zależy, ile kosztuje twój CZAS.

Skorzystaj z mojej propozycji współpracy: ja zajmę się korektą, a Ty w tym czasie napiszesz kolejny tekst, zrobisz zdjęcia, przygotujesz content na IG. Ile jest warta godzina twojej pracy?

IMG 0265
Projekt bez nazwy 1

Co jeszcze zyskujesz?

Proponuję ci usługę spoza standardowej oferty – jest to korekta z elementami redakcji. Co to znaczy? Że nie ograniczam się tylko do wyłapywania ewidentnych błędów, ale również sugeruję ci rozwiązania, które stylistycznie usprawnią / upłynnią / udoskonalą twój tekst.

Mam duże doświadczenie w redakcji tekstów różnego typu, więc jeśli zaalarmuje mnie jakaś merytoryczna nieścisłość, dam ci o tym znać (nie, nie będę jej poprawiać, bo to ty musisz zadecydować, co z nią zrobić).

Pakiety:

Dr Watson
D’Artagnan
Gandalf

Podstawowy

Szybki

Premium

Wierny partner w codziennych przygodach pisarskich, zawsze gotowy poprawić każdy tekst.

Dla tych, którzy piszą regularnie i potrzebują solidnej korekty.

Korekta szybka i precyzyjna jak pchnięcie szpadą, gdy terminy gonią jak pościg za złoczyńcą.

Głęboka redakcja tekstów – dla tych, którzy potrzebują magii i doświadczenia w każdym zdaniu.

Dla autorów niekończącej się opowieści o ich marce!

do 60k zzs

do 60k zzs

ile chcesz

do 2 dni roboczych

do 48h

do 2 dni roboczych

korekta z elementami redakcji

korekta z elementami redakcji

pełna redakcja

300 zł

600 zł

wycena indywidualna

IMG 0344
Projekt bez nazwy 1

Dokładnie wiem, jak to jest, kiedy wypuszczasz w świat ukochany, wychuchany tekst. Przez niemal 5 lat, pracując jako dziennikarka, codziennie wstukiwałam na klawiaturze tysiące znaków i wystawiałam je na ocenę najpierw redaktora prowadzącego, potem redaktora naczelnego, a w końcu tysięcy czytelników co tydzień. A i tak czasem odbierałam telefony pod tytułem: „Co tu pani nasmarowała?!”.

Byłam tam, gdzie ty. Rozumiem twoje obawy. Ale możesz zluzować portki – kiedy pracuję nad tekstem i proponuję różne zmiany, robię to tak, aby zachować twój styl. Nie przewracam tekstu do góry nogami i nie wytykam ci błędów jak pierwszy z brzegu hejter z internetów.

Moją supermocą jest zamienianie strachu przed ocenianiem w życzliwą komunikację z poczuciem humoru.

Dlaczego możesz mi zaufać?

  • 15 lat pracy z tekstami (5 lat studiowania polonistyki + ponad 10 lat doświadczenia w branży wydawniczej).
  • Moi autorzy z powodzeniem generują zaangażowanie czytelników pod swoimi artykułami prasowymi, postami i newsletterami. Zobacz ich opinie poniżej.
  • Pomagam autorom ulepszać ich teksty bez strachu przed ocenianiem.

Zobacz, co o współpracy ze mną mówią inni twórcy

Gwarancja

Nie daję gwarancji na to, że content się przyjmie albo że książka odniesie sukces. Jeśli ktoś potrafi to zagwarantować – idź do niego.

Mamy jednak wpływ na to, czy jesteśmy fair i nie oszukujemy swoich odbiorców, czy jesteśmy autentyczni – i to jestem w stanie zagwarantować: że po sprawdzeniu tekstu przeze mnie twój tekst jest nadal twój, ale lepszy. Nie przewracam go do góry nogami. Nie ingeruję jak buldożer. Zachowuję autorski styl, który kochają twoi czytelnicy.

IMG 0246
Projekt bez nazwy 1

Każdy korektor (również ja) wycenia sprawdzanie krótkich tekstów drożej niż długich. Jest to spowodowane faktem, że wgryzamy się w styl danego autora, aby nie uszkodzić jego indywidualnych preferencji językowych. Ale jeśli jest to krótki tekst, to proporcja wkładu pracy korektora do otrzymanych efektów jest nierówna.

Porównaj to z pracą huty – nie uruchamia się pieca hutniczego, aby działał przez 2 godziny, prawda? Stawiam na stałą współpracę i dogłębne poznanie stylu autora, aby zachować jego językowe flow.

Dlatego w tym abonamencie mimo że wysyłasz do mnie krótkie teksty, nie rozliczam ich według standardowego cennika. Normalnie korekta krótkiego tekstu musiałaby kosztować ok. 15 zł za znormalizowaną stronę (1800 zzs.). Abonament jest tak przygotowany, że wychodzi… 9 zł za tę samą objętość.

Masz na myśli boty typu iKorektor, KorektorOnline.pl, LanguageTool, ortograf.pl? Te aplikacje radzą sobie jedynie z podstawowymi błędami, które wgrał im programista. Nie rozumieją one jednak kontekstu ani znaczenia zdania.

Testowałam na nich kilka niepowiązanych ze sobą zdań, w których celowo umieściłam ortograficzne, literowe, logiczne i merytoryczne błędy. W sumie było ich 10. Najlepsza z aplikacji wyłapała… 3.

Okazuje się też, że nie wszystkie są darmowe. Niektóre z nich wymagają opłaty po wykorzystaniu limitu.

Aplikacje, o których myślisz, nie mają podstawy naukowej ani nie myślą. Natomiast ja mam obie te cechy.

Meta nie chce publikować reklam zawierających błędy językowe? Twoje konto reklamowe na Facebooku albo Instagramie może zostać zablokowane, jeśli będziesz próbować promować ofertę naruszającą regulamin – między innymi zawierającą wulgarny, niepoprawny lub znieważający język.

Tę kwestię również kontroluję w abonamentowej korekcie tekstu. Sprawdzę treść twojej reklamy, abyś nie musiał handryczyć się z gigantem Zuckerberga.

Napisz do mnie e-mail na kontakt@edytorska.pl, w którym opiszesz swoją twórczość i tryb pracy. Podaj linki, zadawaj pytania. Możemy też umówić się na krótką rozmowę telefoniczną lub online. Jeśli interesuje Cię korekta tekstu w Google Docs, będę korzystać z adresu na Gmailu.