Ostatnio przeprowadzałam korektę 3 różnych tekstów (jeden po drugim), w których występował dokładnie ten sam problem – a mianowicie autorzy zaczynali zdania od „Tak więc”. W pierwszym z tych tekstów w ogóle tego nie poprawiałam, w drugim poprawiałam tylko niektóre użycia, a w trzecim poprawiałam wszystkie wystąpienia. Czy mogłam tak zrobić? (spojler: mogłam) I dlaczego tak zrobiłam?
W szkole uczono nas, że nie powinniśmy zaczynać zdania od „Więc”. Ale nauczycielka zapewne nie dodała, że czasami – owszem – jest to dopuszczalne. Nie dodała tego, bo później musiałaby tłumaczyć, które to przypadki są uzasadnione, a na to nie ma czasu w systemie edukacji, opartym na martyrologii młodzieży polskiej i wkuwaniu definicji orzeczenia imiennego.
Kiedy zatem możemy zacząć zdanie od „tak więc”?
Wtedy kiedy owo „więc” naturalnie kontynuuje poprzedzającą wypowiedź. To znaczy kiedy zdanie zaczynające się od „więc” zawiera informację wynikającą z poprzedniego zdania.
Wyjaśnia to bardzo prosto prof. Bralczyk w poniższym filmiku:
W zasadzie to wszystko, co trzeba wiedzieć. Ale podeprę to jeszcze jedną opinią:
prof. Mirosław Bańko, poradnia językowa PWN:
Nie jest prawdą, że nie można zacząć zdania od ‘więc’. Pogląd, że zdania takie są źle zbudowane, szerzą chyba – w dobrej wierze – nauczyciele, którzy mają pecha pracować ze słabymi uczniami. Dobry uczeń nie zacznie odpowiedzi od ‘więc’, tylko od wyrazu, który nawiązuje do pytania (często od wyrazu, który w pytaniu jest pod akcentem zdaniowym, lub od zorganizowanej wokół niego grupy wyrazów), np. „Na czym polega symboliczny sens Wesela? – Symboliczny sens Wesela polega na…”. Słaby uczeń powie zaś: „Więc symboliczny sens Wesela polega na…” albo poprzestanie na „Więc…”, bo brak wiedzy nie pozwoli mu powiedzieć więcej.
Przykłady poprawnego rozpoczynania zdania od „tak więc”
Tekst, w którym ani razu nie poprawiłam tej konstrukcji na początku zdania, był doktoratem z filozofii prawa. Jak się pewnie domyślacie, w filozofii jest sporo zdań wynikowych („Myślę, więc jestem”), a do tego bywają one długie, więc rozbijanie takich filozoficznych wywodów na osobne zdania i kontynuowanie ich po kropce spójnikiem jest jak najbardziej uzasadnione.
Drugim tekstem, w którym część użyć tej konstrukcji była poprawna, był zbiór opowiadań. Omawiana konstrukcja występowała w dialogach. „Tak więc” na początku zdania było uzasadnione w tych miejscach, gdzie kwestia dialogowa była przerwana didaskaliami. Czytelnik na chwilę został oderwany od wypowiedzi bohatera opisem warunków zewnętrznych i dzięki użyciu „tak więc” na początku następnego zdania kwestii dialogowej mógł przypomnieć sobie w naturalny sposób, o czym mówił bohater.
„Tak więc” może też w dialogach rozpoczynać odpowiedź na czyjeś pytanie, np.
— Leć ze mną — rzekła serdecznie jaskółka. — Usiądź na mnie, a zaniosę cię daleko, do zielonego gaju. Tam żyć będziemy razem i będzie nam przyjemnie i wesoło.
— Nie mogę — odpowiedziała Calineczka — byłoby bardzo smutno myszy polnej, gdybym ją tak porzuciła.
— Więc bądź zdrowa, kochana, dobra Calineczko! — zaszczebiotała wesoło jaskółka i przez słoneczny otwór wzleciała ku górze i zniknęła w ciepłym blasku.
Kiedy nie możemy zaczynać zdania od „tak więc”?
Wtedy kiedy „więc” nie łączy się logicznie z poprzedzającym zdaniem. Kiedy jedno zdanie z drugiego NIE WYNIKA ani omawiane zdanie NIE JEST podsumowaniem jakiegoś wywodu.
Tak się dzieje, kiedy wstawiamy „Tak więc” na początek akapitu. Nowy akapit tekstu domyślnie jest traktowany jako wprowadzenie nowej myśli, nowej argumentacji, a skoro coś jest nowe, to nie ma powiązania z poprzednimi zdaniami.
I ten rodzaj błędu pojawiał się regularnie w trzecim rodzaju tekstu, który sprawdzałam, a był to dość topornie przetłumaczony poradnik.
Na inne nietrafne użycie zwraca uwagę Agnieszka Wierzbicka z poradni językowej Uniwersytetu Łódzkiego:
leksem ‘więc’ w polszczyźnie może być spójnikiem, który przyłącza zdanie lub inne wyrażenie, przedstawiające skutek tego, o czym była mowa wcześniej, lub wniosek wynikający z treści poprzedniego zdania, np. Kobieta zamarła, więc przystanęli; Dojadę do was w czwartek, a więc pojutrze. W takim użyciu wskazane jest, by spójnik ten nie rozpoczynał zdania.
Podsumowanie
„Tak więc” na początku zdania może być albo turboważnym jego elementem, wskazującym na kontynuację wywodu, albo kolejną irytującą manierą językową – wtedy, kiedy nie niesie ze sobą żadnego znaczenia, jest puste i używane bez refleksji przez autora tekstu.
