Mogłoby się wydawać, że największym dylematem związanym ze ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM jest to, czy i kiedy pozwolić wierzyć dzieciom w jego istnienie. Okazuje się jednak, że i pisownia tej nazwy może być nie lada wyzwaniem.
Na blogu znajduje się artykuł opisujący zasady pisowni nazw zwyczajów, które wywodzą się od imion. Kwestię zapisu ‘mikołajek’ należałoby rozszerzyć o pewną… ciekawostkę.
Mikołaj mikołajowi nierówny
Zacznijmy od najprostszej sprawy: imię męskie Mikołaj. Mikołaj Rej, Mikołaj Kopernik, Mikołaj Sęp-Szarzyński. Piszemy dużą literą, koniec kropka.
Święty Mikołaj (ten prawdziwy) żył na przełomie III i IV wieku w Turcji, był biskupem Miry i, według legend, pomagał potrzebującym. Jego imię – patrzy wyżej – będziemy pisać wielką literą. No i teraz zaczynają się schody – bo musimy też dodać „święty”. Małą czy dużą literą? I dlaczego tak albo tak? W chwili zwątpienia należy zajrzeć do wydawnictw poprawnościowych. A co one na to?
Pamiętacie scenę z Kevina samego w domu, kiedy rodzina McCallisterów w ogólnym chaosie szykuje się do wyjazdu? Tu jest podobnie.
Wielki słownik ortograficzny (WSO) PWN pod hasłem ‘święty’ notuje:
święty; święci; -t•szy (skrót: św.): Święty Mikołaj; święty Piotr […]
Hm. ‘Święty Mikołaj’ dużą literą, a ‘święty Piotr’ – małą? Why? Joanna Ginter z Uniwersytetu Gdańskiego sugeruje takie uzasadnienie:
Można jedynie domniemywać, że człon Święty || święty pisze się małą literą, gdy mowa o osobach kanonizowanych czy postaciach biblijnych, a wielką tylko w wypadku Świętego Mikołaja, który oznacza nie tyle biskupa Miry, ile rozdającą prezenty brodatą postać w czerwonym płaszczu.
Redaktorka dodaje od razu, że taką samą formę podaje drugie wydawnictwo PWN – Uniwersalny słownik języka polskiego (USJP), ale dla oznaczenia świątecznego przebierańca wprowadza również drugą formę – pisaną małymi literami:
mikołaj 1. ∆ Święty Mikołaj «chrześcijański święty przedstawiany w czerwonym płaszczu i z białą brodą, według tradycji przybywający na Boże Narodzenie z prezentami dla dzieci; także: osoba przebrana za niego» 2. pot. a) «osoba przebrana za św. Mikołaja, rozdająca dzieciom prezenty» b) «figurka, zwykle z czekolady lub z cukru, wyobrażająca św. Mikołaja; mikołajek» .
Zwróćcie uwagę, że ta definicja w znaczeniu nr 1 dotyczy osoby przebranej za chrześcijańskiego świętego, czyli noszącej mitrę i trzymającej pastorał, a nie za dziadka w czerwonej szlafmycy, powożącego magicznym zaprzęgiem reniferów.
Krótkie podsumowanie (PWN):
‘Święty Mikołaj’ lub ‘święty Mikołaj’ – ten, który żył w Turcji w III i IV wieku; ‘Święty Mikołaj’ lub ‘mikołaj’ – współczesny przebieraniec rozdający prezenty. Zrozumiałe? Logiczne? To namieszamy jeszcze bardziej.
Oprócz konwencji PWN są jeszcze Zasady pisowni słownictwa religijnego, ustalone przez Komisję Języka Religijnego Rady Języka Polskiego (RJP). I co one na to?
Zestawienie ‘święty mikołaj’ pisze się małą literą, jeśli nie chodzi o konkretnego świętego, np. Wynajął świętego mikołaja, Tata przebrał się za świętego mikołaja, Przed świętami na ulicach i w supermarketach pojawia się mnóstwo świętych mikołajów.
Ale w innym miejscu te same Zasady… mówią:
Wielką literą piszemy nazwy własne (wszystkie człony), np.: (…) św. Jan Ewangelista, św. Jan Chrzciciel, św. Jan z Dukli (przyimki wchodzące w skład nazwy piszemy małą literą, chyba że występują w pozycji początkowej nazwy).
Co to oznacza? Że Komisja Języka Religijnego RJP uznała za nazwę własną całe wyrażenie ‘Święty Mikołaj’ (odnoszące się do biskupa Miry) i tym samym odróżniła ją od potocznego ‘świętego mikołaja’ (czerwonego krasnala). Kolejnym elementem wprowadzającym nieco zamieszania do ostatecznego rozstrzygnięcia naszego problemu jest fakt, że Komisja różnicuje pisownię wyrazu ‘święty’ w zależności od tego, czy jest on zapisany skrótem czy nie. Zasada jest taka, że jeśli chcemy użyć skrótu, to musimy go zapisać małą literą, a jeśli postawimy przed imieniem ten wyraz w całości, powinien zostać zapisany dużą literą.
Krótkie podsumowanie (RJP):
Pisownia ‘święty mikołaj’ na oznaczenie dziadka z Coca-coli, zaś ‘Święty Mikołaj’ lub ‘św. Mikołaj’ zarezerwowane dla patrona dzieci.
Jakie zatem mamy możliwości? Podsumowanie ostateczne:
| Biskup Miry i osoba naśladująca go | Czerwony przebieraniec (postać popkulturowa) |
| święty Mikołaj (WSO PWN) Święty Mikołaj (USJP PWN, KJR RJP) św. Mikołaj (KJR RJP) | Święty Mikołaj (WSO PWN, USJP PWN) mikołaj (USJP PWN) święty mikołaj (KJR RJP) |
Wnioski i moja opinia
Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie te formy są poprawne i można ich używać. Śmiało – korzystajcie! Natomiast zła wiadomość jest taka, że w artykule w ogóle nie poruszyłam tematu pisowni patronimicznych nazw obiektów miejskich (czyli np. kościół, plac, ulica – św. / Św. / świętego / Świętego Mikołaja?), a one wprowadzają jeszcze więcej zapytań, wątpliwości i roztrząsań.
Jak sama bym to napisała? Jestem osobą, która lubi porządek, więc skłaniam się ku rozróżnieniu wszystkich trzech oblicz św. Mikołaja: prawdziwego (z zapisem właśnie takim, jakiego użyłam), naśladowczego (w kościele odwiedza dzieci Święty Mikołaj) i poddanego popkulturowej obróbce (w centrum handlowym spotkałam świętego mikołaja).
Artykuł opracowałam na podstawie tych źródeł:
